CyberMonkeys OMS

O programie

System zarządzania zamówieniami

CyberMonkeys to system klasy OMS, który pomaga zarządzać zamówieniami z wielu źródeł w jednym miejscu.

Program łączy sklepy internetowe, marketplace'y, systemy magazynowe, usługi kurierskie i narzędzia do fakturowania. Wspiera obsługę zamówień, wysyłek, zwrotów, reklamacji oraz wiadomości od klientów. Pozwala także zarządzać magazynem oraz wystawia oferty na różnych kanałach sprzedaży w sposób masowy.

Najczęstsze pytania

Głównym twórcą jest Dawid Parus. Programista z ponad 20-letnim doświadczeniem zdobywanym w topowych firmach polskiego e-commerce, których nazw ze względów prawnych nie możemy wymienić. Firma OnlineSoft.pl, która jest właścicielem systemu istnieje od 2012 roku i od początku zakresem działalności były usługi programistyczne (do potwierdzenia w CEIDG).

Jednak program nie jest dziełem jednego człowieka. W stałej współpracy, w programie Kontrybutor, jest grupa sprzedawców, którzy tworzą szeroki przekrój zróżnicowanego zapotrzebowania. Dzięki temu już na początku mogliśmy uzyskać wysoką elastyczność.

Więcej o programie Contributor →

Nie, ponieważ z systemu już korzysta kilka firm, które go utrzymują i rozwijają względem własnych potrzeb.

I tak, i nie. Architektura systemu powstała w oparciu o doświadczenia zbierane jeszcze przed czasami AI.

System zaczęliśmy budować w lutym 2026, a wtedy pierwsze modele AI nie dawały zadowalających rezultatów, jeżeli chodzi o jakość kodu. Dlatego kod był częściowo tworzony przez AI, ale zawsze weryfikowany przez człowieka.

Jednak szala coraz bardziej przechyla się w stronę AI. Mając dobrą architekturę, możemy coraz więcej powierzać AI i ma to same zalety.

Nie. System od początku projektowaliśmy z myślą o wielu serwerach, a nie o jednej maszynie, która musi udźwignąć wszystkich.

Ten sam kod działa na kilku serwerach, a dane klientów są od siebie logicznie odseparowane. Gdy obciążenie rośnie, nie zwiększamy w nieskończoność jednej maszyny, tylko dokładamy kolejne serwery i rozdzielamy na nie klientów.

Dzięki temu unikamy problemu tzw. głośnego sąsiada, czyli sytuacji, w której jeden klient z bardzo dużą liczbą zamówień spowalnia pracę wszystkich pozostałych. Taki klient może zostać przeniesiony na własny, dedykowany serwer, a pozostali nie odczują żadnej różnicy.

Bo akurat taka domena była wolna ;)

Chcemy się mocno wyróżniać i szybko zapadać w pamięć — to podstawa silnej identyfikacji wizualnej. Ikonka wkurzonej małpy jest inspirowana emocjami, które powstały w wyniku kosmicznych podwyżek cen u konkurencji. Na ten program potocznie mówimy „małpy”. To nie jest ostateczna wersja nazwy i być może kiedyś zrobimy rebranding gdy staniemy się poważniejszym graczem.

Stawiamy na sprawdzone, otwarte technologie:

  • Debian — system operacyjny serwerów,
  • PHP i Laravel — framework aplikacji,
  • PostgreSQL — baza danych,
  • Redis — cache i kolejki zadań,
  • Laravel Horizon i Supervisor — przetwarzanie zadań w tle, np. importu zamówień i wysyłki wiadomości,
  • Filament, Livewire i Alpine.js — szybki, reaktywny panel bez przeładowywania stron,
  • Tailwind CSS — interfejs,
  • WebSockets (Laravel Reverb) — powiadomienia na żywo i serwer wydruków,
  • Storage VPS — przechowywanie zdjęć i plików; firmy mogą podłączyć własny magazyn S3.

Tak. Pełna dokumentacja API jest publicznie dostępna.

Udostępniamy również serwer MCP z dostępem do praktycznie każdego elementu systemu. Dzięki temu można sterować programem za pomocą czatu AI.

Zobacz dokumentację API →

System ma kilka sposobów na dotarcie zarówno do programistów, jak i do osób, które nie są programistami, ale potrafią naprawiać proste błędy z pomocą AI.

Rekomendowany sposób to zakładka Support. Mamy też dział sugestii — te, które zostaną zaakceptowane, wdrażamy bardzo szybko.

Nie mamy standardowych godzin pracy od–do, ponieważ pracujemy niemal bez przerwy. Niestety AI nas do tego zmusza, ale o tym pewnie opowiemy przy piwie na spotkaniu integracyjnym. Dzięki temu, że właściciel systemu sprzedał własne sklepy internetowe i nie prowadzi już sprzedaży, może skupić się na rozwijaniu kodu. Jednak aby nie utracić pierwiastka handlowca powstał program Kontrybutora. Nie musisz nam jednak wieżyć na słowo. Poniżej jest prawdziwy zrzut z Github który pokazuje częstotliwość wprowadzania zmian w ostatnich tygodniach.

Ostatnie aktualizacje systemu
Ładowanie...
Nie udało się pobrać danych
Brak wpisów

Ponieważ program jest ciągle w fazie silnego rozwoju i nieraz sypnie błędem, to stwierdziliśmy, że uczciwie będzie nie wystawiać faktur. Ponieważ formalnie niczego nie sprzedajemy, to spółka byłaby zbędnym kosztem.

Spółkę założymy najprawdopodobniej w okolicy stycznia 2027, gdy włączymy fakturowanie dla naszych klientów.

Nie. W dobie, w której za pomocą AI można napisać własny program za śmieszne pieniądze, programy typu SaaS nie mogą być drogie — zwyczajnie nie wytrzymałyby na rynku.

Nasz biznesplan zakłada ceny na tak niskim poziomie, że mają być niższe niż koszt tokenów AI.

Paradoksalnie to nie Base, Apilo czy Sellasist są naszą największą konkurencją. Największą konkurencją są dziś programy pisane z AI pod własne potrzeby, a tokeny potrzebne do utrzymania takich programów kosztują ok. 100 dolarów miesięcznie. Nie możemy być drożsi bo nie sprzedamy naszego programu.

To prawda, pisanie własnego systemu dla firmy to znakomity pomysł. Jest jednak jedna rzecz, która daje przewagę rozwiązaniom SaaS.

Dysponując większą liczbą klientów, damy Ci narzędzia i rozwiązania, które być może nigdy nie przyszłyby Ci do głowy. Nasi klienci podsuwają nam świetne pomysły na realizację trudnych i nudnych zadań oraz na zupełnie nowe narzędzia i integracje.

Prawdopodobnie gdy napiszesz własny system i zadziała, po czasie przestaniesz być mocno zaangażowany w poszukiwanie nowych narzędzi. My zawsze będziemy na tym skupieni i zawsze będziemy dowozić nowe, fajne rzeczy.